Najczęściej zadawane pytania
Poniżej staram się odpowiedzieć na pytania, które najczęściej nurtują moich klientów. Jeśli nurtuje Cię inne pytanie, śmiało napisz do mnie 🙂
Jak umówić się na pierwszą konsultację?
Proszę skontaktować się indywidualnie ze mną lub zapisać przez kalendarz online widoczny w ZnanymLekarzu.pl.
Z osobami w jakim wieku pracujesz?
Pracuję z młodzieżą licealną (od I klasy LO w górę) oraz z dorosłymi (bez granic wiekowych:).
Jak wygląda pierwsza wizyta i czy muszę się do niej specjalnie przygotowywać?
Pierwsza wizyta to czas „rozpoznania gruntu”. Ja poznaję Ciebie, Twój problem i nadzieje z nim związane, Ty poznajesz mnie i moje metody pracy. Na koniec spotkania ustalamy co dalej. Pamiętaj, że Ty jesteś klientem i Tobie ma pasować moja usługa 😉
Nie musisz przygotowywać się wcale, natomiast znacząco pomoże, jeżeli przemyślisz wcześniej nad czym chcesz pracować.
Czy to, co powiem na sesji, jest objęte tajemnicą (poufność)?
Tak. Wszystko co powiesz podczas sesji zostaje tylko między nami. Włączając w to Twoją obecność.
Wyjątek stanowią sytuacje, w których zagrożone jest czyjeś życie lub zdrowie – wtedy mam prawny obowiązek interweniować.
Notatki przechowuję wyłącznie w formie papierowej w miejscu niedostępnym, dane elektroniczne w systemie ZnanyLekarz lub TwójPsycholog.
Skąd mam wiedzieć, czy potrzebuję psychologa, czy może już psychiatry?
Jeżeli nie wiesz, umów się do dowolnego specjalisty. Obie dziedziny często ze sobą współpracują i dopełniają się. Zarówno psycholog jak psychiatra pomoże Ci zorientować się w Twoich potrzebach. Ważne, żebyś uczynił(a) ten krok. Później będzie łatwiej.
Mam duży opór przed rozmową – czy to normalne i czy damy radę pracować?
To normalne. Niecodziennie otwierasz się przed kimś, kogo wcale nie znasz, a u psychologa dokładnie to robisz.
Pamiętaj, że psycholog jest po to, żeby pomóc Ci z Twoim problemem. Nie wyśmieje Cię, nie zbagatelizuje problemu.
Więc to normalne i jestem pewien, że damy radę pracować! 🙂
Czy nie jesteś za młody?
Nie odpowiem, bo to pytanie do Ciebie. Moje doświadczenie pokazuje, że z jednej strony osoby młode czują się bardzo dobrze zrozumiane i współpracuje nam się bardzo efektywnie. Z drugiej osoby dojrzałe cenią moje zaangażowanie i wiedzę psychologiczną. Moim zdaniem to nie wiek decyduje o skuteczności psychologa, ale jego podejście i umiejętności.
Czy pracujesz z rodzicami, którzy mają trudności wychowawcze z nastolatkami?
Tak, ale w ograniczonym obszarze. Uważam, że najlepszym, co może spotkać rodzinę zmagającą się z trudnościami jest całościowa terapia wszystkich członków. Ja się tym nie zajmuję.
Zajmuję się natomiast indywidualnymi potrzebami rodziców, z których często wynikają kłopoty wychowawcze.
Czy sesje online są tak samo skuteczne jak te w gabinecie?
Z badań wynika, że tak. Pierwsze spotkanie proponuję stacjonarnie, później możemy pracować dowolnie (stacjonarnie / online / hybrydowo).
W jakich nurtach terapeutycznych pracujesz i co to oznacza dla mnie w praktyce?
Poza magisterskimi studiami z psychologii, szkoliłem się w terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach (TSR). Trochę więcej opisuję w zakładce „O mnie”, zachęcam też do przeszukania Internetu, bo materiałów jest dużo i są ciekawe 🙂
Dla Ciebie oznacza to, że skupimy się na Twoich bieżących potrzebach. Zwłaszcza nie będę dopytywał o przeszłość. Będziemy rozmawiali o teraźniejszości, przyszłości i możliwych sposobach poprawy sytuacji.
Ile trwa jedna sesja i jak często odbywają się spotkania?
Sesja trwa 50 minut. Podczas pierwszej lub pierwszych kilku spotkań ustalimy plan i kontrakt. Zwykle spotykam się z klientami co tydzień, choć niektórzy wolą inną częstotliwość – zostawiam to Twojej indywidualnej decyzji.
Ile spotkań będę potrzebować, żeby poczuć poprawę?
Bardzo dobre pytanie. To zależy 🙂
Zwykle pierwszych kilka sesji pomaga znacząco uporządkować myśli, co często przynosi poprawę.
Później ustalamy plan terapii i tu naprawdę nie ma reguły. Z mojej praktyki wynika, że procesy średnio zamykamy w kilka miesięcy.
Co jeśli poczuję, że „nie ma chemii” między nami jako terapeutą a klientem?
Zdarza się. Możesz śmiało się wypisać ode mnie i zapisać do kogoś innego – to zupełnie normalne, że nie każdy psycholog będzie Ci pasował.
Zachęcam do uważnego wybrania osoby, której opis brzmi dobrze dla Ciebie. Szkół i metod psychologicznych jest wiele – wybierz najpierw, które wydają Ci się interesujące i sprawdź kilku specjalistów.
Jedynie zachęcam, by wybranemu specjaliście dać 2-3 sesje, zanim zrezygnujesz. Wynika to ze specyfiki pierwszych spotkań, które pomagają psychologowi zorientować się w sytuacji.
Czy zadajesz „prace domowe” między sesjami?
Tak, prawie zawsze.
W TSR zakładamy, że terapia dzieje się w życiu klienta – w gabinecie omawiamy jej postęp, dalsze kroki itd., ale zmiany i idąca za nimi poprawa sytuacji dzieje się poza gabinetem. „Prace domowe” to różnorodne zadania, które pomagają Ci wprowadzić te zmiany.
Czasem to konkretne techniki / zadania do przemyślenia i sprawdzenia, ale znacznie częściej obszary istotne do przemyślenia.
Czy jesteś pod stałą superwizją (i co to właściwie daje)?
Tak. Jestem pod stałą superwizją Radosława Cieśluka oraz pracuję w zespole interwizyjnym.
Polegają one na merytorycznej, anonimowej dyskusji nad przebiegiem terapii w gronie ekspertów. Korzystanie z ich wiedzy i doświadczenia daje mi dodatkową perspektywę, dzięki której mogę zapewnić Ci wsparcie na najwyższym poziomie.
Czy pomagasz w budowaniu poczucia własnej wartości i pewności siebie?
Tak. Poczucie własnej wartości to ważny czynnik, kiedy myślimy o zdolności odpowiedzi na wyzwania czy stresory i warto nad nim pracować. To ważne, że do wsparcie czy terapii nie potrzebujesz diagnozy – jeżeli czujesz potrzebę, po prostu umów się 🙂
Czy zajmujesz się terapią osób z zaburzeniami osobowości lub diagnozą kliniczną?
Tak, szczególne obszary mojej pracy przedstawiam na podstawowej stronie. Przy okazji zwrócę uwagę na pewien szczegół bardzo istotny w TSR.
Nie pracuję z diagnozą – pracuję z osobą. Każdy swoją diagnozę interpretuje inaczej, każdy przeżywa też unikalną ekspresje zaburzenia. Coś, co jest kluczowe dla psychiatry, który dzięki temu dobierze odpowiedni lek, dla mnie jest znacznie mniej ważne. Dla mnie liczą się trudności jakie przeżywasz i Twoje nadzieje na ich zażegnanie.
Dlaczego niektórzy mówią klient a inni pacjent?
Choć brzmi to jak synonim, z punktu widzenia filozofii nurtów terapeutycznych, jest to kluczowa różnica.
W TSR używamy słowa klient, ponieważ chcemy podkreślić partnerstwo procesu. Nikt nie ma pewnej wiedzy, jak możesz poprawić swoją sytuację. W procesie rozmawiamy o możliwościach, Ty sprawdzasz, czy Ci to działa – cały czas pozostajesz ekspertem od wiedzy na swój temat. Chodzi o zachowanie podmiotowości.
Moje metody pracy
Pracuję głównie w nurcie skoncentrowanym na rozwiązaniach. To podejście skoncentrowane na przyszłość i sprawczości. Opisuję je dokładnie w zakładce „o mnie”. TSR ma naukowo udowodnioną skuteczność terapeutyczną. Polecam je zwłaszcza osobom, które chcą w stosunkowo krótkim czasie osiągnąć poprawę swojej sytuacji.

